od tygodnia leje sie ze mnie i cera zwariowala, rano blyszczy a wieczorem sucha jak papier xd wlosy tez szybciej tluste od potu. macie sposob na lato zeby twarz nie wygladala jak patelnia? i myc glowe codziennie w upaly czy to psuje?
jak sie ratujecie w te upaly zeby nie wysiadala cera i wlosy |
|
Kasia latem odstaw ciężkie kremy, wystarczy lekki żel plus filtr matujący. skóra i tak potrzebuje nawilżenia, bo błyszczy z przesuszenia. włosy myj co drugi dzień delikatnym szamponem.
u mnie w ciazy cera oszalala, hormony plus upal to bomba! ratuje mnie mgielka termalna z lodowki, psikam w dzien i od razu ulga. joaska ma racje z nawilzaniem, jak przestalam smarowac bylo gorzej.
mieszana cera, latem tylko lekki krem z filtrem rano i zel wieczorem, koniec. za duzo kosmetykow w upal to zapchane pory. wlosy suchym szamponem miedzy myciami.
Kasia u mnie działa zasada mniej znaczy więcej. odstawiłam pół kosmetyczki i cera się uspokoiła. rano krem z SPF, wieczorem serum i dużo wody. codzienne mycie głowy odpuść, tylko przetłuścisz.
Dodam od siebie: latem filtr to podstawa niezależnie od wieku. lekceważyłam to latami i dziś płacę przebarwieniami. młode panie, nie oszczędzajcie na kremie z filtrem, reszta może być minimalna.
dzieki, czyli mniej smarowania a wiecej wody i filtr. ta mgielka madzia to strzal, dzis kupilam. glowe mysz co 2 dni i faktycznie mniej sie tluszcza.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


