Liczba postów: 45
Liczba wątków: 6
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
25.05.2026, 18:00
Karnet na fitness od 4 lat, 200 zł miesięcznie, w tym roku byłam może 8 razy. Liczę że to 2400 zł za 8 wizyt, czyli 300 zł za jedną. Wstyd przed mężem żeby tłumaczyć dlaczego dalej płacę.
W grudniu zrezygnowałam i kupiłam zestaw na YouTube'a — Sweat by Kayla 360 zł rocznie + maty + jeden ciężarek 5 kg. Mam też w kuchni stary stojak na owoce który zaadaptowałam jako stojak na hantle. Piąta kondygnacja zamiast windy = bonus.
Kto rok+ bez siłowni, wytrwał i dalej trenuje regularnie? Ile razy w tygodniu się Wam udaje i co Was motywuje skoro nikt nie patrzy?
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
26.05.2026, 09:01
Anna! ja od 18 miesięcy bez siłowni i super! Robię 4 razy w tygodniu rano przed pracą po 30 min, mix joga + krótki HIIT. Aplikacja Down Dog na jogę 200 zł rocznie, do HIIT free YouTube. Klucz dla mnie: stały gradzik godzin (6:30-7:00) i stała przestrzeń (kąt salonu). Jak masz to ustalone, ciało samo idzie.
Liczba postów: 17
Liczba wątków: 1
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
26.05.2026, 15:32
Z perspektywy mojego wieku powiem że siłownia to luksus młodych. W moim pokoleniu nikt nie chodził, a regularnie pracowaliśmy fizycznie i biegaliśmy w niedziele. Anno, jeśli wytrwasz w domu rok i zachowasz konsystencję, to cenniejsze niż drogi karnet bez frekwencji. Twoje pięć kondygnacji codziennie to faktycznie świetne ćwiczenie.
Liczba postów: 45
Liczba wątków: 6
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
25.06.2026, 18:54
Natka u mnie bez zmian, dalej piąta kondygnacja zamiast windy i ćwiczenia z YouTube trzy razy w tygodniu. Mąż w końcu przestał się dziwić że nie wracam na siłownię. Latem doszły spacery z dziećmi i rower, więc ruszam się więcej niż jak płaciłam karnet. Najlepsza decyzja, te 2400 zł rocznie zostaje w kieszeni.
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
27.06.2026, 13:31
odswieze bo minelo troche, dalej cwicze w domu i ani razu nie tesknie za silownia! doszla mi guma oporowa za 40 zl i otworzyla nowe cwiczenia na posladki. latem dodatkowo rower do pracy zamiast auta, wiec ruch sam wchodzi. anna jak u ciebie, wytrwalas?
Liczba postów: 25
Liczba wątków: 5
Dołączył: May 2026
RE: Kto zrezygnował z karnetu na siłownię i nie żałuje?
08.07.2026, 19:48
wpadam z lata, dalej cwicze w domu i w upaly to zbawienie ze nie musze isc w skwarze. rano joga na balkonie w cieniu i tyle. anna trzymasz sie planu? u mnie rok bez silowni i ani chwili tesknoty.