Forum społeczności Dobrawww
Strona główna
Forum ogólne Dobrawww Rodzina i dzieci Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

RE: Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

#1
Mój syn ma 4 lata i od kilku miesięcy obserwujemy z mężem niepokojące objawy: nie znosi określonych faktur ubrań (szwy go drażnią), zatyka uszy przy hałasie suszarki albo odkurzacza, trudniej mu się skupić na układaniu klocków niż rówieśnikom. Pediatra sugeruje konsultację z terapeutą integracji sensorycznej (SI). Diagnoza w prywatnym gabinecie to 250-400 zł, terapia jednorazowa 100-180 zł w zależności od miasta. Słyszałam też o sprzęcie do ćwiczeń domowych jak deska balansowa czy hamak terapeutyczny. Macie doświadczenia z diagnozą u przedszkolaka i wczesną terapią?
Odpowiedz

RE: Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

#2
u nas córka 5 lat ma terapię SI od półtora roku i widzimy ogromną różnicę. zaczęliśmy bo unikała farb na zajęciach plastycznych i miała trudności z koordynacją na rowerku. terapeutka polecała równolegle pracę w domu na sprzęcie, kupowaliśmy w sklepie z asortymentem do terapii SI, mają deski balansowe, hamaki, materace sensoryczne plus poradniki. inwestycja jednorazowa około 800-1500 zł plus jakieś drobiazgi po drodze.
Odpowiedz

RE: Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

#3
syn znajomych ma podobnie, zaczęli diagnozę w wieku 3.5 roku. ich terapeutka SI jasno powiedziała że im wcześniej tym lepsze efekty. po 12 miesiącach terapii widać było mocne zmiany w odpornosci na bodźce. polecam nie zwlekać i nie czekać aż minie samo bo zaburzenia integracji nie znikają z wiekiem, tylko maskują się innymi zachowaniami w wieku szkolnym.
Odpowiedz

RE: Integracja sensoryczna u 4-latka kiedy iść na diagnozę i ile to kosztuje

#4
Ja się zmęczyłam tym tematem szczerze. Moja teściowa mówi że to wymysł współczesnych psychologów a potem się okazuje że dziecko rzeczywiście ma problem. Idź prosto do specjalisty, możliwości są różne i wcale nie musi to być drogo, jest NFZ.
Odpowiedz