po zeszlym lecie zostaly mi plamy na policzkach i czole, takie brazowe przebarwienia od slonca. prowadze instagrama o pielegnacji i ciagle pytania o to dostaje, sama testuje rozne rzeczy. probowalam witamine C w serum, kwasy na noc, niacynamid. cos pomaga ale wolno. macie sprawdzone sposoby na rozjasnienie poza laserem u dermatologa? interesuje mnie co realnie zadzialalo a nie marketing
jak zlikwidowac przebarwienia po sloncu bez wizyty u dermatologa |
|
joaska w ciazy mam dokladnie ten problem, doszly mi plamy ciazowe na czole! niestety wiekszosc kwasow odpada bo nie wolno, zostala mi tylko witamina C i KONIECZNIE krem z filtrem 50 codziennie nawet zima. bez filtru wszystko inne nic nie da bo slonce dalej je pogłębia. po porodzie wezme sie za kwasy na serio
Joaska u mnie pomógł dopiero filtr stosowany konsekwentnie cały rok, nie tylko latem. Wcześniej smarowałam serum z witaminą C ale wychodziłam bez kremu z SPF i to było jak wylewanie wody do dziurawego wiadra. Jak zaczęłam SPF50 codziennie, przebarwienia zbladły w pół roku. Banalne ale działa.
madzia dokladnie tak, filtr to podstawa o ktorej ludzie zapominaja. ja teraz testuje jeszcze arbutyne i kwas traneksamowy w niskim stezeniu, podobno na przebarwienia hormonalne dobre. odezwij sie po porodzie to porownamy efekty bo mamy ten sam typ plam
ja mam cere z piegami i przebarwieniami od zawsze, najwiecej dalo mi serum z witamina C rano + filtr i kwas migdalowy 2 razy w tygodniu na noc. migdalowy jest lagodny wiec nie szczypie i nie uczula, a powoli wyrownuje koloryt. tylko cierpliwosc bo to miesiace nie tygodnie
a ja sie podpinam pod temat bo mloda jestem ale juz mam pierwsze przebarwienia po wakacjach nad morzem. czyli rozumiem ze najpierw filtr a dopiero potem te wszystkie serum? bo myslalam ze to serum samo rozjasnia
Kasia dokladnie, filtr to fundament. Serum z witamina C czy kwasy dzialaja na to co juz jest, ale jak dalej sie opalasz bez ochrony to robisz nowe szybciej niz stare schodza. U mlodej osoby tym bardziej warto bo im wczesniej zaczniesz chronic tym mniej tego bedzie za 10 lat
Z perspektywy kobiety po pięćdziesiątce dodam, że przebarwienia z czasem przybywa i żałuję że za młodu nie używałam filtrów. Dziś chodzę do dermatologa na zabiegi ale to kosztuje. Gdybym wtedy wiedziała to co Panie tu piszecie, oszczędziłabym sobie i pieniędzy, i plam. Młodszym radzę słuchać, filtr to inwestycja.
pani doroto ma pani racje, mama tez mi to powtarza. joaska a probowalas moze tych plastrow czy patchy z witamina c pod oczy? widzialam na instagramie ale nie wiem czy to dziala czy kolejny gadzet. bo pod oczami tez mam ciemniej
madzia szczerze te patche to bardziej chwilowe nawilzenie i efekt na sesje zdjeciowa niz realne rozjasnienie. pod oczy lepszy krem z kofeina i witamina K na dluzsza mete. testowalam duzo patchy na insta wspolpracach i zaden trwale nie rozjasnil, wiec nie wydawaj na to kasy
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


