mam stara instalacje i przy dwoch polaczeniach zaczelo lekko pocic. chce wymienic sam, bo hydraulik liczy kosmiczne stawki za godzine. zastanawiam sie nad mosiadzem, ale nie wiem czy do kazdej rury pasuja te same. podpowiecie cos sprawdzonego, zeby pozniej nie zalewac sasiada?
ciekna mi zlaczki w instalacji wodnej - co kupic na wymiane? |
|
mosiadz to pewniak, sam wymienialem caly rozdzielacz i od dwoch lat ani kropli. tylko zwroc uwage na gwint i srednice, bo to sie latwo pomylic - ja zamawialem Złączki mosiężne i mieli caly asortyment plus wymiary opisane, wiec dobralem bez problemu. pamietaj o tasmie teflonowej albo paku na gwint, bez tego bedzie cieklo dalej.
Dobrze prawi kolega wyzej. dodam tylko zeby nie dokrecac na sile, bo mosiadz da sie ukrecic i wtedy dopiero masz problem. jak nie jestes pewny to zrob proba cisnieniowa zanim zakryjesz wszystko w scianie.
Zgadzam się, dobra uwaga.
Branie złączek jest proste - nawiń teflonową warstwę i moment obrotowy trzeba zachować. Polecam kupić złączki mosiężne z tulejkami, nie te tanie chińskie. U nas w hucie pracownicy sami sobie ściągają takie, byle uciekać przed szefem. To się sprawdza przez lata.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


