Mam włosy długie do połowy pleców, średnio gęste, lekko pofalowane. Od kilku lat używam drogeryjnych szczotek za 30-50 zł i wymieniam co 6-9 miesięcy bo plastikowe końcówki się wycierają. Czytałam dużo o profesjonalnych szczotkach typu szczotki olivia garden, gdzie cena 100-200 zł odpycha ale podobno trwałość 5-7 lat plus delikatność dla włosów ma być nieporównywalna. Macie własne doświadczenia z przejściem z drogeryjnych na profesjonalne? Wahałam się długo bo to spory wydatek na raz.
Szczotki olivia garden warto przepłacać czy zwykła drogeryjna wystarczy |
|
u mnie w salonie pracuję na szczotkach olivia garden od 6 lat, mamy 3 sztuki w obrocie i ani razu nie wymieniałam. drogeryjne wymieniałabym co kwartał przy tej intensywności. dla domowego użytkownika 5-7 lat trwałości to realny zwrot. plus jakość czesania, włos przesuwa się bez naciągania, mniej łamliwych końcówek. ja używam wersji ceramicznej która ułatwia układanie po umyciu.
ja przeszłam 3 lata temu i nie wrócę. wcześniej kupowałam 4-5 szczotek rocznie po 30-40 zł, plus zniszczone włosy z plastiku. teraz mam 2 szczotki olivia garden, jedna ceramiczna do układania jedna naturalna do codzienności. matematyka prosta, 200 zł raz vs 200 zł rocznie w drogerii, a efekt nieporównywalny.
odswieze bo minelo troche i te szczotki dalej sluza, ani jednej nie wymienialam. w drogerii bym kilka wyrzucila. kto sie waha niech nie zaluje kasy, raz a dobrze.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


