Zajmuję się rekrutacją do mojej firmy IT i co druga rozmowa wraca pytanie — JDG czy etat. Sam jestem na umowie o pracę 18 lat i zazdroszczę kolegom co przeszli na B2B. Z drugiej strony widzę też tych co wrócili po 2 latach na etat.
Przy 8 tys brutto na etacie netto wychodzi mi 5800 zł. Kolega na JDG przy stawce 11 tys netto miał 8500 zł po ZUS preferencyjnym i podatku liniowym. Po dwóch latach ZUS wyższy, ale dalej około 7800 zł netto. Niby +35% ale doliczasz urlop niepłatny, brak L4, koszt księgowości, ryzyko klienta odpadnie z dnia na dzień.
Kto faktycznie przeszedł i ma teraz perspektywę 2-3 lat — opłaca się czy to mit?
Przy 8 tys brutto na etacie netto wychodzi mi 5800 zł. Kolega na JDG przy stawce 11 tys netto miał 8500 zł po ZUS preferencyjnym i podatku liniowym. Po dwóch latach ZUS wyższy, ale dalej około 7800 zł netto. Niby +35% ale doliczasz urlop niepłatny, brak L4, koszt księgowości, ryzyko klienta odpadnie z dnia na dzień.
Kto faktycznie przeszedł i ma teraz perspektywę 2-3 lat — opłaca się czy to mit?


