Starszy idzie do pierwszej klasy we wrześniu, dostałam listę wyprawkową 23 pozycje, zainwestowałam już 580 zł i kupuję dalej. Moja siostra mówi że połowy nie używają i zostaje ekrach. Chcę zdroworozsądkowo, nie kupować na zapas.
Na liście są m.in. plastikowy worek na obuwie, 4 kredki ołówkowe (różnych marek), nożyczki specjalne, klej w sztyfcie 2 sztuki, ksywki z imieniem na ubraniach. Niektóre nauczyciele prosi konkretne marki (Stabilo, Pelikan), inne dowolne. Jedne mamy ze szkoły zalecają piórniki magnetyczne, inne klasyczne na suwak.
Matki dzieci 1-3 klasa, co realnie u Was z tej listy się zużywa, a co dwa lata leży nieotwarte? Konkretne pozycje i marki proszę.
Na liście są m.in. plastikowy worek na obuwie, 4 kredki ołówkowe (różnych marek), nożyczki specjalne, klej w sztyfcie 2 sztuki, ksywki z imieniem na ubraniach. Niektóre nauczyciele prosi konkretne marki (Stabilo, Pelikan), inne dowolne. Jedne mamy ze szkoły zalecają piórniki magnetyczne, inne klasyczne na suwak.
Matki dzieci 1-3 klasa, co realnie u Was z tej listy się zużywa, a co dwa lata leży nieotwarte? Konkretne pozycje i marki proszę.


