od lipca wlosy mi sie rozpluszczaja jak szalona, chyba od klimatyzatora w biurze i upalu na ulicy. bez zmian ale latem taka rozbita struktura. myslalam ze jesien im pomoze i chcialam wiedziec czy ktos inny ma taki problem? moze sa jakies triki ktore rzeczywiscie dzialaja czy to marketing? xd
Wlosy w przejsciu, jak je ratowac na jesien? |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|


